<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="W nowym osiedlu Grochów">
<author_1="Jar">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-09">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Nie wszystkie jednak domy będą w ten sposób budowane. Na terenach, położonych dalej od al. Waszyngtona, grunt nie jest podmokły i już teraz powstaje tam wiele obiektów. Budowa pierwszych dwóch bloków o 90 izbach mieszkalnych będzie zakończona w marcu, a dalsze 5 będą oddane do użytku w lecie br.
Podczas ostatnich mrozów roboty budowlane ograniczyły się do wykańczanie wnętrz bloku 6 i 7 oraz do drobnych robót w pozostałych budynkach, ponieważ kierownictwo nie zapewniło zespołom odpowiednich warunków.
Ulepszyć transport
Szczególną bolączkę tynkarzy w blokach 6 i 7 jest złe funkcjonowanie transportu. Na zaprawę trzeba czekać nieraz po pół godziny. Skutkiem tego wykonanie normy natrafia na trudności, a co się dalej z tym łączy obniżają się zarobki murarzy. Grupy transportowe nie tylko, że są zbyt szczupłe, ale również brak im taczek do przewożenia materiału. Z drugiej zaś strony tynkarze nie są dostatecznie zaopatrzeni w kubły, szafliki itp.
Niedostatek sprzętu pogarsza poza tym i to, że niektórzy robotnicy z załogi transportowej zbyt mało dbają o przydzielone sobie narzędzia. I nikt im na to nie wraca uwagi.
Co robi Rada Zakładowa?
Z tą sprawą łączy się właśnie kwestia Rady Zakładowej, która tylko formalnie istnieje na budowie Grochów 3 — osiedlu, które w ciągu najbliższych kilku lat będzie jednym z większych placów budowy stolicy, na którym już niedługo stanie kilkadziesiąt bloków mieszkalnych.
Trudno zorientować się, co robi Rada Zakładowa np. w sprawach umasowienia współzawodnictwa, czy też opieki nad zespołami murarskimi. Przykłady świadczą raczej o tym, iż niewiele czasu poświęca ona tym sprawom.
W listopadzie ub. r. zespół młodych ZMP-owców uzyskał przy budowie jednego z bloków doskonały wynik, układając w ciągu 8 godzin ok. 35 tys. cegieł, co stanowi ponad 400 proc. normy, jednakże dalszymi losami młodzieżowej brygady specjalnie się nie interesowano. Wielu z nich opuściło budowę i rozproszyło się. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>